Wczoraj postanowiłam znów poprzeglądać się w sklepowych lustrach, zaopatrując się w rzeczy niezbędne do przetrwania zimy. Zakupiłam m.in. dwie pary zimowych butów i porządną kurtkę, z myślą o tym, że niedługo może się to przydać. Nie musiałam długo czekać - już dziś zrobiło się cholernie zimno, a do tego pada deszcz. Najgorszy rodzaj deszczu to deszcz listopadowy (już prawie listopad, więc dzisiejszy też można za taki uznać). Gorszy od niego jest tylko deszcz ze śniegiem.
Całe szczęście, że dziś jeszcze jestem na urlopie i mogę tę paskudną pogodę obserwować przez okno. Ale ochłodzenie czuję nawet w chacie, mimo włączonego ogrzewania. Ciekawe, kiedy spadnie śnieg.
Całe szczęście, że dziś jeszcze jestem na urlopie i mogę tę paskudną pogodę obserwować przez okno. Ale ochłodzenie czuję nawet w chacie, mimo włączonego ogrzewania. Ciekawe, kiedy spadnie śnieg.
Urlop oczywiście zleciał mi zbyt szybko. Trochę czasu spędziłam w domu z Wariatem, odpoczywając, trochę u rodziców, gdzie miałam okazję już nie tylko pobawić się, ale i porozmawiać (w języku kosmitów) z bratankiem. Młody jest bardzo towarzyski i fakt, że jego słownictwo ogranicza się głównie do nazw członków rodziny, pokarmów i czynności fizjologicznych, nie przeszkadza mu w próbach podejmowania dialogu. Mówi do mnie po swojemu, wypowiadając zlepki sylab bez znaczenia i jest bardzo zadowolony, kiedy potwierdzam jego teorie. Poza tym rozkazuje: "patrz", "idź", "bawić", "op!" - czyli "dźwigaj mnie do góry i biegaj ze mną, a ja będę się śmiał jak wariat, mam gdzieś, że jestem ciężki", no i oczywiście: "am!", chyba jego ulubione słowo i czynność (jak dorośnie, muszę z nim też się umówić do piekła na jedzenie jak u Dantego; z częścią rodziny i kilkoma znajomymi już to zrobiłam).
Jutro czeka mnie imprezka rodzinna i odchamianie w teatrze. Sztuka podobno dobra, koleżanka polecała mi ją już kilka lat temu. Występuje znany aktor.
I na razie o tym trzeba myśleć, a nie o robocie, bo jak sobie pomyślę o tym, co mnie czeka w poniedziałek, mam ochotę zapaść w sen zimowy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz