piątek, 22 grudnia 2017

Nie jest mi dane

Jeśli okaże się kiedyś, że wierzący w reinkarnację się nie mylą, postaram się w kolejnym wcieleniu tak ustawić, że będę miała nie tylko własny samolot, ale i służbę od wszystkiego, zwłaszcza od naprawy drobnych domowych usterek. 
Syfon pod zlewem postanowił przeciekać, mimo że dziad jest nowy i nie zdążył się zmęczyć. Takie rzeczy zawsze zdarzają się w święta, w niedziele wieczorem, albo tak jak dziś - w piątek przed świętami. Wróciłam do domu z optymistycznym nastawieniem do obowiązków, nawet chciałam coś ogarnąć i dlatego wzięłam się za gary, ale jak kuchnia zaczęła pływać, przekonałam się, że ten pomysł był zły. Po tym, jak szmaty, którymi chciałam to wszystko wytrzeć, spieprzyły się z suszarki prosto w wodę z pralkowego węża, doszłam do wniosku, że zdecydowanie nie jest mi dane dziś sprzątać. Po prostu nie mogę. 
Dobrze, że kupiłam sobie jednak tę czekoladę z pomarańczą, nad którą zastanawiałam się w sklepie. Zjem sobie z kawą i poczytam książkę, może to mnie nie wkurwi (bo powodów ku temu miałam dzisiaj kilka). Akurat wczoraj zaczęłam taką o kobiecie, która wkurzyła się na swoje życie i postanowiła z łóżka nie wychodzić. Będzie dobra. ;)

Z racji tego, iż do świąt już niewiele zostało, a jutro prawdopodobnie się tu nie odezwę, bo wciągnie mnie życie realne, już dziś życzę zaglądającym tu osobom udanych świąt Bożego Narodzenia. Bez względu na to, czy są one dla Was przeżyciem religijnym, tradycją rodzinną, czy po prostu macie wtedy zwykłe wolne. Niech Wam te dni miną tak, jak sobie tego życzycie, a przede wszystkim...niech Was nic nie wkurwia, jak mnie dzisiaj. ;) Bo to połowa sukcesu! 

9 komentarzy:

  1. Wesołych Świąt. :) Mogłabyś podać tytuł książki? Zaciekawił mnie ten krótki opis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Kobieta, która przez rok nie wstawała z łóżka" :)

      Usuń
  2. O tak, to już połowa sukcesu! Trzymaj się! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Eee, jak syfon jest nowy, to może się rozsczelnił i wystarczy go tylko poprawić. Gorzej jak jest stary, z kamieniem i przed złożeniem trza go porządnie oczyścić z kamienia włącznie z uszczelkami. Jak nowy, to prosta sprawa.
    Po a tym, każdemu zdarzają się dni nieszczęść, też ostatnio, nawet w tym tyg. taki miałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nówka. Uszczelka się wysunęła, naprawione. :)

      Usuń
  4. tak, to był jasny znak, że sprzątanie nie jest Ci pisane ;)

    najlepszego w te święta :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki serdeczne za życzenia. Pod koniec świąt mogę już chyba stwierdzić, że się spełniły - święta spędziłam tak, jak chciałam. :)

    OdpowiedzUsuń