Powinnam zacząć grać w totka albo wziąć udział w głupim teleturnieju, albo zostać tzw. patostreamerką. Miałam wątpliwą przyjemność złożyć oświadczenie, w którym musiałam pochwalić się dochodami za rok ubiegły. Kobieta, która to przyjmowała, myślała, że dochód miesięczny niepotrzebnie podzieliłam przez liczbę członków rodziny (jakże wielkiej, dwuosobowej), ale nie, no niestety nie. To był dochód na dwoje. Najpierw mnie ta sytuacja wkurzyła, a teraz się z tego śmieję, bo wygląda na to, że jestem cudotwórcą, skoro za to żyję, funduję sobie z tego rozrywki, urządzam mieszkanie, a żarcia kupuję tyle, że czasem muszę wyrzucać. Kiedyś już slyszałam, że żyjemy w kraju cudotwórców, a teraz lepiej to zrozumiałam.
Niedawno z teściem szukaliśmy pomysłu na dobry zarobek. Uświadomiłam mu, że najlepiej robić coś głupiego w internecie, a im będzie głupsze, tym lepsze. Niestety wszystkie jego pomysły już zostały zrealizowane, a na głupsze ja nie wpadłam. Ale po tym, jak zobaczyłam w "Uwadze" ile zarabia tzw. patostreamer Rafatus, chyba zacznę nad tym intensywnie myśleć. Koleś dostawał dziesiątki tysięcy za transmisje z chlania i bicia się z dziewczyną. A myślałam, że to ja robiłam głupie rzeczy w necie jako dziecko... (a on dzieckiem już nie jest, a na tym zarabia!)
Ehhh, taki to kraj...
OdpowiedzUsuńpatostreamer to od patologii ?
OdpowiedzUsuńNajprawdopodobniej tak. Ja to słowo poznałam w reportażu, sama bym na to nie wpadła. ;)
UsuńJuż jest nowy, następca tego patostreamera, ten też nieźle zarabia. Ostatnio matka, zarobiła w jeden dzień 1300zł. https://www.youtube.com/watch?v=GJXTmaUNfyQ
OdpowiedzUsuńCzyli pokłady głupoty i chamstwa jeszcze są potrzebne. A to jego kanał (nie bym reklamował) https://www.youtube.com/channel/UCNArdo_iHMiRBbFvFk_e--w
Obejrzałam i nie rozumiem, co trzeba mieć w mózgu, żeby nie dość, że oglądać to z zainteresowaniem, to jeszcze za to płacić.
Usuń