poniedziałek, 6 listopada 2017

Wnioski ambitne

1. Miej wyjebane, a będzie ci dane.
To prawda. W robocie przydzielono mi zadanie, którym powinnam się przejąć. Mam je totalnie w dupie, podeszłam do tego na zupełnym luzie i na razie dobrze mi wychodzi, w dodatku zaskakująco szybko.

2. Najlepsze nie musi być wcale najzdrowsze.
Od kilku dni co jakiś czas bolała mnie głowa, podejrzewałam, że ciśnienie mi poszło do góry (kiedyś już miałam z nim przygody, a ostatnio przeginałam z kawą), potem podejrzewałam, że wzrok mi się spieprzył i to od zbyt słabych okularów (jaki ze mnie zgred... jeszcze mi tylko sztucznej szczęki brakuje), ale nie... Potrzebna mi była kawa i głośna muzyka! Są we mnie jednak jeszcze jakieś resztki młodości. ;)

Jakby ktoś potrzebował leku na ból głowy, to tu taka mała próbka tego, co mi pomogło przed chwilą:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz